Skocz do zawartości

  •  
  • Sklep komputerowy

Zawartość z najwyższą reputacją


#4250 Darmowe antywirusy

Napisane przez pianista w 22 September 2011 - 19:47

LISTA DARMOWYCH ANTYWIRUSÓW:



Temat w budowie! Barszo możliwe, że czegośc nie wymieniłem, dlatego jeśli ktoś jeszcze zna darmowy antywirus, niech da znać.
Jutro dodam informację o wersji językowej i wersjach (32 bit, 64 bit)
  • 6


#5519 Antec TrueQuiet – test wentylatorów 120 i 140 mm

Napisane przez Chlodzenie_net w 16 November 2011 - 17:11

Na rodzimym rynku firma Antec znana jest przede wszystkim z obudów i zasilaczy jednak nie da się ukryć, że posiada w swojej ofercie również coolery CPU, wentylatory oraz zestawy chłodzenia wodnego. Dziś przyjrzymy się dwóm nowym wentylatorom tej marki – TrueQuiet 120 oraz TrueQuiet 140. Czy faktycznie zgodnie z nazwą producenta są to prawdziwie ciche wentylatory? Czy można je uznać za high-endowe koncepcje wentylatorów dla wymagających użytkowników? Przekonajmy się. Zapraszam na test Antec TrueQuiet 120 i Antec TrueQuiet 140!

Dołączona grafika


  • 5


#7765 Zotac 460 AMP! Edition – wyciśnięto siódme poty z GTX 460 ?

Napisane przez iktorn w 03 February 2012 - 15:37

Zotac 460 AMP! Edition – wyciśnięto siódme poty z GTX 460 ?

Dołączona grafika

Zotac International to bardzo młoda firma, która powstała w 2006 roku, ale już cieszy się dużą popularnością wśród użytkowników sprzętu komputerowego. Produktami tej korporacji są nie tylko świetne i dopieszczone pod każdym kątem karty graficzne, lecz też miniaturowe komputery do domowego użytku [ZBox’y] oraz płyty główne MicroATX na podstawce 775 Intela. Dziś zajmę się fabrycznie podkręconym referentem – GTX 460 AMP! Edition. Producent zapewnia, że przyrost wydajności w porównaniu do innych kart z serii GTX 460, sięga aż 20%, a udało się tak znacząco poprawić osiągi dzięki opracowaniu referencyjnego chłodzenia dla chipsetu użytego w produkcji tej karty. Nowe chłodzenie jest dwuslotowe, co czyni go cichszym i chłodniejszym od używanego w zwykłej GTX 460 Zotaca. Moją kartę zakupiłem okazyjnie za 520zł w sierpniu 2011, niestety w pudełku brakowało gry, o której jeszcze wspomnę.

Dołączona grafika

Cena recenzowanej karty w dniu premiery wynosiła $259, więc jest to duży koszt jak na kartę z rdzeniem GF104. Producent niestety nie wziął pod uwagę, że cena może odstraszyć osoby potencjalnie zainteresowane zakupem tej 460. Cena, brak reklamy oraz mały nakład przypieczętował los GTX 460 AMP! Edition. Dziś mało kto wie o tym produkcie, a posiada ją bardzo wąska grupa osób. Do zakupu zachęcić miała pełna wersja gry Prince of Persia - The Forgotten Sands[której nie miałem w pudełku] oraz klucz tymczasowy do StarCraftaII, ale to też niezbyt przekonywało do wydania ponad 800zł za kartę, której wydajność można było osiągnąć podkręcając samemu zwykłą i o wiele tańszą GTX 460 innej firmy. Karta oczywiście wymaga zasilania dwoma wiązkami PCI-E 6 i pozwala na wpięcie pod nią monitora poprzez jedno z dwóch wejść DVI, HDMI lub DP. Mimo, że od czasu premiery wiele wody w Nilu upłynęło, to według Ceneo.pl[dane z dnia 02.02.2012] cena nadal wynosi 820zł.

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Dane techniczne i zmiany:
• Zegar rdzenia: 810 MHz (w zwykłej wersji 675 MHz)
• 336 zunifikowanych shakerów
• 32 potoki renderujące
• Taktowanie shaderów: 1620 MHz (w zwykłej wersji 1350 MHz)
• 1GB pamięci GDDR5
• 256-bitowy interfejs pamięci
• Taktowanie pamięci: 4000 MHz (w zwykłej wersji 3600 MHz)
• Wyjścia HDMI, podwójny dual-link DVI & DisplayPort

Dołączona grafika

Jak widać na specyfikacji karty, została ona mocno podkręcona i dzięki temu jej wydajność wcale nie ustępuje zbyt wiele droższemu bratu - GTX 470. Ciepło, którego oddawanie poprawiają zamontowane na każdej sekcji zasilania radiatory, rozprasza sporej średnicy pomarańczowy wentylator pracujący z 1300RPM. Oddaje je również srebrny radiator, którego w wersji GTX 460 3DP producent zastąpił czarną, plastikową atrapą[dzięki temu też można rozpoznać poprawnie wersję 3DP i AMP!]. Chłodzenie sprawuje się wyśmienicie – dobrze oddaje ciepło i jest ciche, ale tylko pod małym obciążeniem, bo gdy rozpędzi się do maksymalnych obrotów nie można określić jego zachowania dobrą kulturą pracy. Pozytywną cechą tego chłodzenia jest to, że potrafi bardzo szybko zbić temperaturę karty, a podczas rozgrywki nawet w najbardziej wymagające tytuły nie pozwala przekroczyć 70*C.

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Opakowanie:
Karta jest zapakowana w sporych rozmiarów pudełko w kolorach firmy Zotac, czyli złotym, czarnym i pomarańczowym. Na froncie można zauważyć głównego bohatera gry Piaski Czasu podczas skoku skierowanego w stronę karty, którą widać przez przeźroczyste ,,okienko”[u mnie w tym miejscu kartę zasłaniała instrukcja obsługi]. Zawarte są tutaj też główne informacje o pamięci i szerokości ,,gardła” oraz wsparciu Nvidia PhysX . Po bokach pudełka zawarta jest specyfikacja produktu, zaś na tyle kolejny motyw z Prince of Persia, tym razem są to zrzuty ekranu z rozgrywki zachęcające do zagrania w ten tytuł oraz oznaczenia PEGI. Całość wygląda bardzo porządnie i zachęca do rozpakowania.

Dołączona grafika
Dołączona grafika

Zawartość pudełka:
• Zotac GeForce GTX 460 AMP! Edition
• instrukcja obsługi wraz ze wskazówkami odnośnie montażu
• krótka ulotka z informacjami na temat Zotac Boost’a
• płyta ze sterownikami oraz Zotac Boost’em
• pełna wersja gry Prince of Persia - The Forgotten Sands
• klucz tymczasowy do Starcraft’a 2
• dwie przejściówki z 2 x molex na PCI-E 6
• przejściówka z DVI na VGA[D-Sub]
• przejściówka z DVI na HDMI

Dołączona grafika

Platforma testowa:
MOBO: Asus P5QL-E
CPU: Core2Quad Q6600 3,3GHz [FSB 333, mnożnik 9, Vcore 1,462V] + Contac 29BP
RAM: 2x1Gb Kingston 800Mhz[low profile]
PSU: Chieftec GPS-550AB-A
HDD: Samsung HD502HJ 500Gb 7200RPM
CASE: SuperCase SK337 z 90mm wentylatorem[2000RPM] wyciągającym powietrze z tyłu obudowy

Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika

Benchmarki i stres:
Do monitorowania temperatur użyłem niezawodnego SpeedFana 4.39. Temperatura otoczenia podczas testów wynosiła 22*C
Idle to temperatura przed rozpoczęciem testów, zaś Stres, to najwyższa zaobserwowana temperatura podczas trwania benchmarka. Wszystkie testy wykonywane były w rozdzielczości 1680x1050. Wersja zainstalowanych sterowników to ForceWare 285.62. W każdym benchmarku ustawiałem możliwie najwyższe opcje graficzne. Przed różnymi testami, w tym samym programie starałem się obniżyć temperaturę karty do jednakowej, dla lepszej wiarygodności wyników testów, lecz nie zawsze się to udawało i stąd pojawiły się wahania rzędu 2*C, co można przyjąć za zakres błędu pomiarowego.

OCCT – 5minut
Test w OCCT miał za zadanie rozgrzać kartę ,,do czerwoności”, abym miał odniesienie do najwyższej możliwej temperatury karty podczas pracy w poszczególnych testach.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Nie było sensu dalej obciążać procesora graficznego, bo od samego początku testu, aż do 6 minuty temperatura utrzymywała się na poziomie 74*C, tylko raz na ułamek sekundy osiągnęła pułap 76*C. Karta utrzymywała ~12,5 klatek na sekundę przez cały test.

Geeks3D FluidMark 1.4.0 – 5minut
Zadaniem tego testu było obciążyć kartę graficzną poprzez wykonywanie skomplikowanych obliczeń na potrzeby fizyki cieczy, którą porządnie imitowały tysiące kulistych cząsteczek.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Po pięciominutowym obciążaniu karty tym programem, nie udało mi się przekroczyć progu 64*C.

MarsBenchmark 0.0.1
Ten benchmark miał sprawdzić kartę pod obciążaniem spowodowanym obliczaniem SSAO, czyli zaawansowanej okluzji otoczenia.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Z pozoru niewinny i mało zasobożerny test sprawił karcie najwięcej kłopotu i to w tym programie karta miała bardzo małą średnią liczbę FPS, która wyniosła tylko 11. Największe spadki obniżały liczbę klatek na sekundę, aż do 0,8FPS !

Unigine Heaven 2,5 Benchmark – DX11
Unigine to komercyjny silnik gier wykorzystujący DirectX 9, 10 , 11 oraz OpenGL. W jego szerokiej gamie atutów nie mogło zabraknąć obsługi Shaderów w wersji 5.0, wykorzystania teselacji oraz wbudowanego silnika fizycznego pozwalającego na realistyczną imitację ciał stałych, miękkich, tkanin, cieczy oraz wiatru. Idealny program do testowania karty w wielu skomplikowanych obliczeniach na raz.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Jak widać na załączonym obrazku średnia liczba FPS to 19, a podczas największego spadku 6,6FPS. Jak na kartę z przedziału mid-end, to całkiem nieźle.

Unigine Heaven 2,5 Benchmark – DX10
Ten sam test, co poprzednio, ale tym razem w środowisku DirectX 10.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Brak teselacji skutkuje dużym wzrostem FPS, które osiągały prawie 60, a w najgorszym wypadku potrafiły spaść do 26 klatek na sekundę, co nie jest takie tragiczne. Niestety karta była tak samo obciążona, co obrazują temperatury.

Unigine Heaven 2,5 Benchmark – DX9
Ostatnia próba w Uniginie, ustawienia takie same jak poprzednio, lecz z włączony DirectX9.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Test nie wyglądał już tak ładnie i ,,kłuł” w oczy swoją brzydotą. Bardzo zdziwił mnie wynik testu, bo teoretycznie najwięcej FPS powinna osiągnąć karta w teście z DX9, ale minimalnie więcej było podczas użycia DX10. Temperatura nadal wynosiła maksymalnie 70*C.

GroundWiz RTS 2.1 Alpine Valley – DX11
Krótki i przyjemny dla oka test obciążający kartę poprzez wyświetlanie ogromnej ilości textur typu Alpha. W wersji z DX11 dodatkowo teselacja używana jest na podłożu dla zwiększenia realizmu.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Test trwał tylko 20 sekund, ale pozwolił rozgrzać się karcie do 62*C, a raz nawet podskoczyć o ,,oczko” wyżej. Średnia FPS to tylko 10, więc gorzej niż w przypadku Unigine, który teoretycznie najbardziej powinien ograniczyć liczbę FPS.

GroundWiz RTS 2.1 Alpine Valley – DX9
Ten sam test, lecz z użyciem środowiska DirectX 9.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Czas trwania testu, to nadal 20 sekund, lecz karta nie pracowała aż w tak wysokiej temperaturze, bo osiągnęła maksymalnie 59*C i w takiej pozostawała, aż do końca benchmarka. Średnia liczba klatek na sekundę była wyższa, aniżeli w przypadku DX11, bo wynosiła 11.

Stalker Call Of Pripyat Benchmark – DX11
Dynamiczny przelot kamery nad zniszczoną w wyniku wysiedlenia ludności po wybuchu Czarnobylskiego reaktora w 1986 roku tajemniczą Prypecią, po której szwendają się mutanty, a grupy Stalkerów walczą o terytorium i artefakty. Ileż pięknych wspomnień z rozgrywki we wszystkie części S.T.A.L.K.E.R.A. wróciło w jednej chwili, aż łezka w oku się kręci.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Z nieznanych przyczyn test w deszczu scrashował od razu po włączeniu i nie mam z niego wyników. Próbowałem drugi raz zrobić test, lecz skutek był taki sam. Temperatura osiągnęła 70*C, jak w przypadku Unigine, więc uznaję, że Zona potrafi nieźle dać w kość karcie :icon_facepalm:

Stalker Call Of Pripyat Benchmark – DX10
Ten sam test, ale tym razem DirectX 11, którego zastąpiłem jego starszym bratem DX10
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Tym razem test w deszczu zakończył się pozytywnie, a temperatura skończyła rosnąć po osiągnięciu 69*C.

Stalker Call Of Pripyat Benchmark – DX9
Ostatnia podróż ponad Prypecią, w tym przypadku z DirectX9.
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Dołączona grafika
Mimo, że jestem wielkim fanem całej serii S.T.A.L.K.E.R., to oglądanie kolejny raz Prypeci w ciągu kilkudziesięciu minut zaczęło mnie nudzić. Temperatura utrzymywała się na pułapie 69*W, więc tak jak w przypadku DX10.

Porównania
Czas na odniesienie wydajności GeForce GTX 460 AMP! Edition do reszty sceny. Do tego posłużą mi wyniki niezawodnego 3DMarka Vantage, 3DMarka 2011 oraz średnia liczba FPS w grze S.T.A.L.K.E.R. Zew Prypeci w rozdzielczości 1680x1050 z maksymalnymi detalami i z zastosowaniem środowiska DirectX10
Dołączona grafika
Jak widać na wykresie, wersja AMP! przegania znacząco inne karty z serii 460 i nawet zwykłą[nie Ti] GTX560, a do GTX470 brakuje jej tylko 200pkt. Uważam, że to bardzo dobry wynik.
Dołączona grafika
Test wydajności w 3DMarku Vantage mnie zaskoczył. Nie spodziewałem się, że ta karta przegoni nie tylko inne 460-tki, ale i 470-tkę. Świetny wynik, jak na kartę z rdzeniem GF104.
Dołączona grafika
Karta zadziwiająco dobrze wybija się na tle konkurencyjnych GTX 460 i ma więcej FPS niż 470.

Podsumowanie:
Od początku ta karta wydawała mi się porządną i potężną produkcją Zotaca, która mogłaby zawojować rynek. Wielka szkoda, że od początku cena tej karty była za wysoka i przez to nie podbiła serc użytkowników. Jestem zdania, że obniżka o ~150zł zwiększyłaby o wiele zainteresowanie tym produktem. Jakość wykonania, kolorowe opakowanie oraz dodatki bardzo dobrze zachęcają do sprawdzenia tego produktu. Testy tylko upewniły mnie w przekonaniu, że firma z Hong Kongu kolejny raz przedstawiła bardzo dobrą kartę z edycji AMP! i wycisnęła z niej siódme poty. Gdyby nie mój procesor, który musiał być podkręcony do 3,3GHz, aby nie ograniczać tego GPU, to pokusiłbym się o dodatkowe OC produktu Zotaca. Mam nadzieję, że moja recenzja spodobała się wam co najmniej tak, jak mi GTX 460 AMP! :D
  • 4


#8205 NZXT Switch 810

Napisane przez Chlodzenie_net w 06 March 2012 - 17:34

Ostatnimi czasy firmę NZXT kojarzyliśmy przede wszystkim z przedłużaczami kabli zasilających oraz z kilkoma dość oryginalnymi wizjami obudów z targów CES 2012. Dziś mamy okazję przyjrzeć się jednej z jej najnowszych wizji czyli obudowie Switch 810. Jest to na pierwszy rzut oka dość „bajernacka” konstrukcja typu full-tower ale też i kryjąca w swoim wnętrzu sporo ciekawych (i kilka innowacyjnych) rozwiązań. Jakich? Zapraszam na video recenzję NZXT Switch 810 aby się tego dowiedzieć:
Dołączona grafika
  • 3


#7008 be quiet! Dark Rock Pro

Napisane przez Chlodzenie_net w 22 December 2011 - 11:19

Jak dobrze wiemy firma be quiet! ma w swojej ofercie nie tylko wentylatory (z serii Silent Wings, Dark Wings i Shadow Wings) ale od jakiegoś czasu również i coolery CPU. Ostatnio mieliśmy okazję dość dokładnie przyjrzeć się praktycznie topowemu przedstawicielowi wśród coolerów CPU tej marki czyli modelowi Dark Rock Pro. Czy i tym razem firma be quiet! pozytywnie nas zaskoczy? Przekonajmy się. Zapraszam na test be quiet! Dark Rock Pro.

Dołączona grafika


  • 3


#5478 Kaspersky Internet Security 2012

Napisane przez Tomasz w 14 November 2011 - 22:23

Kaspersky Internet Security 2012

Dzięki uprzejmości naszego partnera e-antywirusy.pl mieliśmy możliwość zrecenzowania pakietu, wyprodukowanego przez Kaspersky Lab, o nazwie Kaspersky Internet Security.

Kilka słów o firmie

Kaspersky Lab to założona w 1997 roku, w Moskwie, przez Natalię i Jewgienija Kasperskich, firma zajmująca się produkowaniem oprogramowania zapewniającego bezpieczeństwo naszym komputerom.
Oprócz kwatery głównej, Kaspersky posiada także biura regionalne, między innymi w Indiach, Niemczech, Francji, Holandii, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, a także Polsce.
O wysokiej klasie produktów Kaspersky Lab może świadczyć fakt, że silnik tegoż oprogramowania jest wykorzystywany przez wiele konkurencyjnych rozwiązań w zakresie Computer Security.

Instalacja

Proces instalacji jest prosty, szybki i intuicyjny, dzięki czemu większości użytkowników nie przysporzy on większych klopotów.
Właściwie cała trudność polega na używaniu przycisku Dalej.

Dołączona grafika

Już na poziomie instalacji programu możemy zadecydować czy chcemy dołączyć do Kaspersky Network Security.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Kilka chwil i ...

Dołączona grafika

... instalacja zakończona sukcesem.

Tuż po...

Tuż po instalacji naszym oczom ukazuje się coś w rodzaju loading bar czy paska ładowania.

Dołączona grafika

W prawym górnym rogu interfejsu systemu zostaje przypięty gadżet naszego pakietu.
Wygląd owego mini-centrum zarządzania oceniam na całkiem niezły, estetyczny i przejrzysty.

Dołączona grafika

Informuję on nas o stanie zabezpieczeń naszego systemu,a także pozwala na uruchomienie:
- aktualizacji (ikona "goniących się" strzałek)
- menadżera zadań programu Kaspersky (ikona karteczki z tick'ami)
- przeglądarki raportów (ikona dokumentu)
- środowiska bezpiecznego uruchamiania (ikona interfejsu z tarczą)

Aktualizacja

Jak to zwykle bywa nadchodzi czas na aktualizację oprogramowania, gdyż dostarczone z programem bazy są mocno nieaktualne.

Dołączona grafika

Proces ten rozpocząłem o godzinie 10:44, a zakończyłem 13 minut później. Nie jest to okres czasu, który pozwalałby mi na przygotowanie 2 dań obiadowych oraz deseru, ale nie mogę też powiedzieć by aktualizacja przebiegała ekspresowo.

Dołączona grafika

Średnia prędkość pobierania wynosiła 350 KB/s, co przy moim szybkim łączu jest wynikiem dosyć przeciętnym, a może nawet miernym. Sądzę, że osoby ze słabszym łączem mogą być rozczarowane.

Interfejs

O, tak. Zmiany poczynione w interfejsie Kaspersky Internet Security są ogromne, a co godne pochwały, są to zmiany, które pozwalają nazwać ten produkt jednym z posiadających najładniejszą szatę graficzną.

Dołączona grafika

Śmiem twierdzić, że interfejs został podzielony na dwa obszary:
- info-settings, w którym znajdziemy ogólne informację na temat stanu bezpieczeństwa naszego komputera oraz dwa przyciski odpowiadające za przejście do raportów i ustawień programu.
- tools, w którym znajdują się poszczególne narzędzia/moduły programu. Domyślnie jest to pozioma belka przewijania, jednak wystarczy kliknąć ciemno-zielony grot skierowany ku górzy, aby wypełniła ona niemalże cały interfejs programu.

Dołączona grafika

Tools

Skanowanie

Jak widać Kaspersky Internet Security oferuje nam 3 domyślne tryby skanowania:
- Pełne skanowanie, które poszukuje niebezpiecznych plików na wszystkich dyskach
- Skanowanie obszarów krytycznych, które poszukuje niebezpiecznych plików w obiektach ładowanych na starcie systemu
- Wykrywanie luk, które najprościej rzecz biorąc sprawdza czy system oraz zainstalowane na nim oprogramowanie jest aktualne. Tryb ten wykrywa także potencjalnie niebezpieczne ustawienia systemu takie jak np. autouruchamianie nośników przenośnych i pozwala na ich zmianę.

Dołączona grafika

W zakładce tej, posiadamy także specjalny obszar, w którym można upuścić plik, który ma zostać przeskanowany - podobną możliwość daje nam tzw. prawoklik.

Aktualizacja

Okno aktualizacji celowo pomijam, nie ma właściwie tam o czym mówić, jest to standardowe okno, w którym jesteśmy informowani o aktualności naszych baz, ostatnim ich uaktualnieniu, a także o sposobie uruchamiania pobierania nowych sygnatur.

Kontrola rodzicielska

Przechodząc do zakładki kontrola rodzicielska zmuszeni jesteśmy zdefiniować hasło dla...

Dołączona grafika

... ustawień, co do których chcemy by były one chronione.

Dołączona grafika

Klikamy Utwórz hasło, a następnie przechodzimy do karty kontroli rodzicielskiej, gdzie możemy ją włączyć, a następnie odpowiednio ją skonfigurować przechodząc do ustawień.

Dołączona grafika

Możemy tam ustalić, inny niż domyślny, alias użytkownika, a także przypisać mu odpowiedni avatar. Możemy także wyeksportować swoje ustawienia do zewnętrznego pliku, lub je wczytać.

Co do bardziej zaawansowanych ustawień...

W zakładce Użycie komputera możemy zdefiniować czasowy limit korzystania z komputera na dobę lub wybrać, w które dni i w jakich godzinach dostęp do komputera ma być dozwolony, a w które nie.

Zakładka Użycie aplikacji pozwala zablokować dostęp do konkretnych aplikacji np. gier czy komunikatorów.

Użycie Internetu niesie ze sobą podobną funkcjonalność, co Użycie komputera, odnosi się jednak tylko i wyłącznie do połączenia z internetem.

Karta Przeglądanie stron WWW pozwala zablokować dostęp do stron sklasyfikowanych według dostępnych kategorii, albo do witryn o konkretnych adresach.

Dołączona grafika

Pobieranie plików pozwala określić jakiego rodzaju dane mogą być pobierane, a jakiego nie. Klasyfikuje się to według 4 kategorii: muzyka, pliki wideo, aplikacje i archiwa.

Dzięku zakładce Komunikatory internetowe możemy zablokować możliwość kontaktu z okreslonymi osobami.

Karta Sieci społecznościowe pozwala na rejestrację wiadomości wysyłanych i odbieranych przez użytkownika objętego kontrolą.

Dane prywatne oraz Użycie słów to zakładki domyślnie wyłączone. Odpowiadają kolejno za ochronę danych użytkownika takich jak numery telefonów czy dane kart kredytowych oraz za wykrywanie użycia słów niedozwolonych w komunikacji użytkownika oraz w formularzach WWW.

Narzędzia

W zakładce tej znajdziemy kilka interesujących dodatków, które nie zawsze są posiadane przez konkurencję.

Dołączona grafika

Kaspersky Rescue Disk - moduł ten tworzy płytę lub nośnik USB z niezbędnym narzędziami, które mają pomóc nam wykryć i wyeliminować infekcję w sytuacji, gdy użycie fizycznie zainstalowanych programów będzie niemożliwe.

Znajdź i rozwiąż problemy z systemem Windows - właściwie jest dokładnie tym samym, co tryb skanowania Wykrywanie luk. Poszukuje potencjalnie niebezpieczne ustawienia i proponuję ich zmianę.

Kreator czyszczenia śladów aktywności - zadba o usunięcie historii przeglądarki, cookies, plików tymczasowych itp. pozostałości po naszej pracy z systemem Windows.

Konfiguracja przeglądarki - jest to moduł szukający potencjalnie niebezpiecznych ustawień w przypadku przeglądarki Microsoft Internet Explorer.

Bezpieczne uruchamianie aplikacji

Moduł ten działa na zasadzie piaskownicy i według producenta tworzy wyizolowaną warstwę systemu, dzięki czemu pozwala na uruchamianie potencjalnie niebezpiecznych aplikacji bez uszczerbku dla systemu.
Widoczne, na około okna system, zielone obramowanie świadczy o tym, iż pracujemy w trybie Safe Run.

Dołączona grafika

Uruchomienie tego moduły może także nastąpić z tzw. prawokliku, po najechaniu na interesującą nas aplikacje możemy ją wyizolować.
Co dosyć istotne producent zapewnia o skuteczności tego rozwiązania jedynie na systemach x86.

Aktywność aplikacji

W zakładce tej wyszczególnione są uruchomione aplikacje. Dowiadujemy się z niej, o tym do jakiej grupy są przyporządkowane poszczególne programy. Ową grupę możemy zmienić, a także możemy edytować poszczególne reguły dla aplikacji i uprawnienia jakie konkretny program posiada.

Dołączona grafika

Monitor sieci

Tu obserwujemy cały nasz ruch sieciowy. W każdej chwili możemy go zablokować, a także edytować reguły poszczególnych aplikacji.

Dołączona grafika

Klawiatura wirtualna

Ciekawy moduł dla ludzi korzystających często z internetu w celu wymiany wrażliwych danych. Chroni nas on przed przechwyceniem informacji z klawiatury, gdyż cała operacja uzupełniania formularzy danymi opiera się na akcjach myszki.

Dołączona grafika

Bezpieczne surfowanie

Domyślny wariant bezpiecznego uruchamiania przeglądarki internetowej w środowisku wyizolowanym. Podobnie jak Bezpieczne uruchamianie aplikacji, uaktywnienie tego modułu jest sygnalizowane zieloną obwódką wokół przeglądarki.

Kwarantanna

Okno to pozwala nam na przenoszenie plików do kwarantanny, ich skanowanie, usuwanie plików objętych kwarantanną, a także ich przywracanie.

Dołączona grafika

Kaspersky Security Network

Jest to moduł opierający swoje działanie na zasadzie reputacji. Kaspersky sprawdza jak wielu użytkowników korzysta z takiego samego pliku, a ich komputery wciąż są niezainfekowane i na tej podstawie uznaje plik za bezpieczny lub nie.

Dołączona grafika

Plik możemy zweryfikować korzystając z tzw. prawokilku, używając Sprawdź reputację w KSN.

Dołączona grafika

Ustawienia

Kaspersky Internet Security to wszechstronny kombajn - nie sposób dokładnie omówić wszystkich jego ustawień w ciągu 12 godzin, nie przechodząc na dożylny sposób odżywiania.
Mimo to, postaram się krótko przedstawić panel zarządzania konfiguracją programu.

Dołączona grafika

Ustawienia podzielono na 4 grupy:

Centrum ochrony

Tam znajdziemy podstawowy checkbox definiujący czy chcemy włączyć naszą ochronę czy nie. Możemy zdefiniować ochronę hasłem, a także to czy KIS ma być uruchamiany razem ze startem systemu.
W poszczególnych zakładkach tej grupy na ogół definiujemy poziom na jakim dany moduł ma funkcjonować. Czy ma być mniej czy bardziej rygorystyczny. Na jakim poziomie ma pracować analiza heurystyczna, niskim, średnim czy szczegółowym, czy ma skanować instalatory, jakie obszary mają zostać objęte ochroną, w ustawieniach zapory możemy definiować reguły dla aplikacji, a także przydzielać im konkretną grupę "zaufania".
Nawigacja po tych ustawieniach jest naprawdę prosta, zmiana głównych ustawień zwiększających poziom bezpieczeństwa - również.

Skanowanie

W tej grupie będziemy mieli okazję ustalić np. czy KIS ma poszukiwać rootkitów, jaki poziom analizy heurystycznej ma zastosować, czy skanować archiwa zabezpieczone hasłem, czy pomijać pliki skanowane dłużej niż określoną jednostkę czasu itd. itd.

Dołączona grafika

Aktualizacja

W zakładce tej definiujemy sposób uruchamiania aktualizacji - ręczny,automatyczny, bądź zgodny z terminarzem. Możemy także samodzielnie wybrać źródło, z którego pochodzić będą aktualizacje.

Ustawienia zaawansowane

Tutaj możemy określić np. jakiego rodzaju zagrożeń KIS ma poszukiwać, jakie obiekty nie będą skanowane w poszukiwaniu zagrożeń, a także pozwala dostosować ustawienia odpowiedzialne za optymalizację funkcjonowania programu np. sposób pracy na jednostkach o zasilaniu bateryjnym, kompatybilność z innymi aplikacjami, maksymalne rozmiary raportów itd. itd.

Całość ustawień dot. KIS możemy wyeksportować do zewnętrznego pliku.

Dołączona grafika

Niezależne testy

1. W październikowym teście detekcji przeprowadzonym przez AV Comparitives Kaspersky zajął siódme miejsce, jednocześnie uzyskując wynik na poziomie 98,3%. Warto zaznaczyć, że różnica pomiędzy miejscem pierwszym, a siódmym jest znacząco mniejsza niż między 7, a 15 (ostatnim).
http://www.av-compar..._od_aug2011.pdf

2. W ostatnim teście przeprowadzonym przez AV Test Kapersky Internet Security otrzymał następujące noty:
- ochrona 6.0/6.0
- naprawa 4.5/6.0
- użyteczność 5.0/6.0
http://www.av-test.o...port_no]=113151

3. Virus Bulletin - Kaspersky Internet Security otrzymał certyfikat VB 100% Certified.
http://www.virusbtn....ve/vendor?id=74

Zakończenie

Nikt nie powinien mieć wątpliwości - produkt ten to kombajn, o którym można powiedzieć "Klasa sama w sobie".
W recenzji celowo pominąłem wątek wydajności pakietu, który często pojawia się w tematach dot. KIS. Z własnego doświadczenia wiem, że teoretyczne wyniki zużycia zasobów mogą nijak mieć się do rzeczywistego, odczuwalnego obciążenia, a gdyby tego było mało, odczuwalność pakietu w dużej mierze zależy od maszyny, na której zostanie on zainstalowany.

Z mojej obserwacji wynika, iż pakiet KIS nie jest najlżejszy, ale nazywanie go mułem mija się daleko z prawdą. Już po pierwszym skanowaniu systemu - pakiet jest właściwie nieodczuwalny, no chyba, że przeszkadza nam dłuższe uruchamianie aplikacji wynikające z analizowania uruchamianego kodu.

Niestety - coś za coś.
Kaskeprsky oferuje znakomity poziom ochrony za cenę delikatnego wydłużenia uruchamiania aplikacji. Wybór należy do Was, a ja ze swej strony raz jeszcze pragnę podziękować e-antywirusy.pl za możliwość zrecenzowania tego pakietu.
  • 3


#4801 Eset Smart Security 5

Napisane przez ad1877 w 17 October 2011 - 15:47

Na wstępie kieruję serdeczne podziękowania do serwisu e-antywirusy.pl za dostarczenie programów w wersji box na potrzeby recenzji a także konkursu.

O popularności aplikacji ESET w Polsce świadczyć mogą m.in. tytuły "Produktów Roku" przyznane przez miesięczniki PC World oraz CHIP. Spółka ESET ma swoją siedzibę w Bratysławie na Słowacji, a jej oddziały zlokalizowane są w San Diego, Bristolu, Buenos Aires oraz w Pradze. Za pośrednictwem sieci dystrybutorów produkty ESET dostępne są w ponad 180 krajach świata. W Polsce autoryzowanym partnerem rozwiązań ESET jest serwis e-antywirusy.pl (www.eset-nod32.net.pl) Od czerwca 2008 roku ESET dysponuje krakowskim biurem Research & Development, którego jednym z zadań jest tworzenie innowacyjnych metod i narzędzi zwalczających coraz bardziej wyszukane zagrożenia.

&. Podstawowe funkcje
  • &1. Skaner antywirusowy – Autorska technologia ESET chroniąca przez znanymi jak i nowymi typami zagrożeń. Zapewnia pełne bezpieczeństwo podczas korzystania z Internetu oraz codziennej pracy na komputerze.
  • &2. Antyspyware – Ochrona przed złośliwym oprogramowaniem śledzącym aktywność użytkownika online. Chroni przed kradzieżą danych i poufnych informacji z komputera.
  • &3. ThreatSense – Dzięki sztucznej inteligencji ESET Smart Security samodzielnie radzi sobie z zagrożeniami. Także tymi, na które nikt jeszcze nie opracował szczepionki. Program ESET potrafi unieszkodliwić złośliwe pliki, strony internetowe i aplikacje.
  • &4. Nowy, inteligentny firewall – ESET Smart Security 5 blokuje zdalny dostęp niepowołanych użytkowników do Twojego komputera i zapobiega próbom monitorowania Twojego ruchu sieciowego.
  • &5. Ulepszony moduł antyspamowy – Zaawansowaną ochronę antyspamową mogą otrzymać użytkownicy klientów pocztowych Windows Mail, Windows Live Mail i Mozilla Thunderbird.
  • &6. Tryb gracza – Uruchomienie trybu gracza wyłącza wszystkie wyskakujące okienka. W czasie obowiązywania trybu gracza harmonogram zadań jest nieaktywny, a sygnatury wirusów nie są ściągane. Tryb gracza można włączyć na określony czas, może on się też uruchamiać automatycznie po wykryciu działania aplikacji w trybie pełnoekranowym.
  • &7. SysInspector i SysRescue – Innowacyjne zintegrowane narzędzia ułatwiające diagnostykę systemu i jego ewentualnego przywracanie w przypadku uszkodzenia plików systemowych Windows.
  • &8. Kontrola rodzicielska – Pomaga chronić dziecko poprzez kontrolę jego aktywności i sposobu korzystania z sieci. Pozwala na blokowanie dostępu do stron, które mogą zawierać nieodpowiednie treści oraz materiały. Funkcja daje możliwość korzystania z 27 kategorii tematycznych, wg których można blokować wybrane strony internetowego. Dla każdego użytkownika systemu Windows można zdefiniować osobne reguły. Dostęp do funkcji jest chroniony hasłem.

Wstęp – czyli przechodzimy do konkretów

Eset Smart Security zachwyca w niezależnych testach. Przede wszystkim na tle małego zapotrzebowania na zasoby systemowe. Dobrze wypada także w usuwaniu złośliwego oprogramowania, choć jeśli chodzi o ten aspekt - są lepsze rozwiązania zabezpieczeń naszych systemów. Większość funkcji można teraz uruchamiać z poziomu zasobnika systemowego, bez konieczności wywoływania okna programu. Oprogramowanie ESET dostępne jest w dwóch wersjach dla Windows XP/Vista/7 (32- i 64-bit)

Instalacja

Instalacja samego programu jest bardzo prosta i jak w większości polega na klikaniu „dalej”. Możemy też wybrać instalację niestandardową, później wybierając ścieżkę instalacji, ustawić czy korzystamy z proxy (lub sam program to ustali) a także włączamy ochronę przez nieznanymi zagrożeniami. Oczywiście po pierwszym uruchomieniu program zaktualizuje bazy wirusów.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

W trakcie instalacji jest domyślnie zaznaczona opcja ESET LiveGrid, czyli system oceny reputacji plików. Oczywiście nie odznaczamy.

Menu główne

Na pierwszy rzut oka nic się nie zmieniło. Jednak szybko zauważymy kilka kosmetycznych zmian. Zmianie uległo okno główne programu, jest bardziej czytelniejsze i sprawia mi wrażenie bardzo prostego w obsłudze (i faktycznie – jest bardzo prosty w obsłudze). Na szczęście nasi sąsiedzi nie kombinowali zbyt wiele z interfejsem i wprowadzili tylko kosmetyczne zmiany co poprawiło funkcjonalność programu. Użytkownik wersji 4 może spokojnie przesiąść się na wersję 5. Prawie każde ustawienie możemy dostosować do naszych potrzeb (zresztą jak w większości takich programów). Menu główne pokazuje nam najważniejsze informacje. Informuje nasz czy komputer jest w pełni chroniony a wszystko to podzielono osobno na: sieć, internet i pocztę email oraz kontrolę rodzicielską. Program informuje nas także czy mamy zainstalowane aktualizacje. Jednak opcję tę możemy wyłączyć jeśli nas irytuje. Poniżej mamy także najczęściej używane opcje programu -przydatna opcja. Inne komponenty także możemy wyłączyć jednym kliknięciem.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Po instalacji ESS jest gotowy do pracy na domyślnych ustawieniach. Użytkownik korzystający głównie z przeglądarki i poczty powinien być zadowolony z działania pakietu. Dla bardziej wymagających, ustawienia są bardzo rozbudowane i każdy kto choć raz korzystał z Eseta powinien sobie bez problemu poradzić z konfiguracją.

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

Dołączona grafika

& Niezależne testy

&1. Antivirus

Na już mocno zainfekowanym systemie instalowano Eset Smart Security 5. Niektóre problemy z instalacją i skanowaniem zostały rozwiązane poprzez uruchomienie pełnego skanowania w trybie awaryjnym. Jednak jedno zagrożenie wywoływało komunikat o ponownym uruchomieniu i tak w kółko, bez końca. Pomocy technicznej udało się rozwiązać ten problem osobnym narzędziem do oczyszczania ze złośliwego oprogramowania.

Ogólnie ESET wykrył 88 procent zagrożeń i zdobył 6,5 pkt w usuwaniu złośliwego oprogramowania, podobnie jak AVG Internet Security 2012. Wykrył wszystkie scareware i rootkity i zdobył 9,5 w usuwaniu scareware i 6,7 w usuwaniu rootkitów.

Dołączona grafika

ESET wypadł słabo w teście blokowania złośliwego oprogramowania. Jeden zagrożony i zidentyfikowany plik udało się zainstalować i uruchomić pomimo wielokrotnych prób ESETa do jego zatrzymania. Ogólny wynik w blokowaniu szkodliwego oprogramowania i jego wyniki w blokowaniu programów typu rootkit i scareware były albo najgorszym lub drugim najgorszym wśród testowanych programów.

Dołączona grafika

Ogólnie program wypadł dobrze (niżej screen)

Dołączona grafika

&2. Mój własny test

Test polegał na zidentyfikowaniu i usunięciu statycznych wirusów jak i też tych już nieaktywnych. Dlatego wypadł zupełnie inaczej niż w teście wyżej. Antywirus do dyspozycji miał 2298 zarażonych plików o łącznym rozmiarze prawie 1,1GB, gdzie wykrył 18751 wirusów różnych odmian. Jak sobie poradził? Bardzo dobrze a nawet świetnie!

Wykrył i usunął 2157 pliki, co daje wynik w przybliżeniu 94%
2298-2157= 141 - liczba pozostawionych plików
2157/2298=0,9386*100% = 93,86%

Dołączona grafika

Zalety
  • Ulepszony interfejs
  • Ładniejszy wygląd
  • Dobry pakiet w usuwaniu złośliwego oprogramowania
  • Ma dobre wyniki w niezależnych testach
  • Dobry filtr antyspamowy
  • Niewielki wpływ na wydajność systemu

Wady
  • Całkowite usunięcie złośliwego oprogramowania w skrajnych przypadkach wymaga wiedzy użytkownika.
  • Słabe blokowanie złośliwego oprogramowania.

Podsumowanie

Program jest bardzo prosty w obsłudze, co nie powinno nikomu sprawić problemu z jego użytkowaniem. Odstraszać niektórych może słabszym firewallem w porównaniu do konkurencji, jeszcze inny będzie skarżył się na przeciętny antywirus. Jednak nie ma idealnego rozwiązania, które zabezpieczy nas w 100% przez wirusami. Dociekliwym polecam także swoją lekturę do poczytania (Czy jesteśmy bezpieczni w sieci?).

Do napisania tej lektury skłoniło mnie najczęściej wyszukiwane hasło w google dla antywirusów: „najlepszy antywirus”…
Nie ma idealnych pakietów zabezpieczających. Kombinacja antywirus + firewall też nie zawsze jest odpowiednią ochroną.
Eset Smart Security jest kompletnym pakietem zabezpieczeń dla użytkownika nastawionego na bezpieczeństwo idącego w parze z lekkością i niezawodnością. Program jak najbardziej polecam każdemu.

I pamiętajmy, że ESET to tylko program i nigdy nie zastąpi naszego „myślenia”.

Film przedstawiający nową wersję ESET SMART SECURITY.
http://www.youtube.com/watch?feature=player_embedded&v=bCpq61PJROo
  • 3


#27655 Samsung Galaxy Note II - test smartfona

Napisane przez BestPCInfo_pl w 10 March 2013 - 13:36

Jakiś czas temu mieliśmy okazję zapoznać się ze standardowym smartfonem firmy Samsung - Galaxy Xcover. Dziś przyjrzymy się urządzeniu o praktycznie kilka klas wyżej - Galaxy Note II (w wersji Marble White). Z racji gabarytów można by go właściwie nazwać nawet już mini-tabletem, jednak przekonajmy się jak w praktyce wypada ten charakterystyczny smartfon. Zapraszam więc na test Samsung Galaxy Note II.

 

Samsung-Galaxy-Note-II-Test.jpg


  • 3